ula
Methinks, I see... where? — In my mind's eyes. Shakespeare
poniedziałek, 11 lipca 2011
niedziela, 10 lipca 2011
Błogi spokój
Cisza i tylko śpiew ptaków. Wieczór, zachodzące słońce i blask ogniska. Drewniany dom położony wśród lasu. Ja w wytęsknionym towarzystwie.
T. - tęsknię za Tobą, marzyłam o tym ,żebyś był tam ze mną. Będziesz prawda?
Spędziłam cenne chwile z rodziną, korzystając z każdej chwili tego odpoczynku. Wieczorem ognisko a po nim oglądanie zdjęć. Rano już w większym towarzystwie, ciężka praca w pełnym słońcu w imię piękna tego miejsca.
Moim siostrom... kocham Was ogromnie.
poniedziałek, 13 grudnia 2010
wtorek, 7 grudnia 2010
sobota, 23 października 2010
piątek, 22 października 2010
Londyn
czwartek, 21 października 2010
Warszawa
poniedziałek, 18 października 2010
wtorek, 12 października 2010
Kraków
Tęsknie.
poniedziałek, 11 października 2010
Pomiędzy dziś a jutrem.
niedziela, 10 października 2010
Dom
Jechałam tam 6 godzin cierpiąc ogromne męki. Niewiarygodnie wykańczające potrafią byc korki. Zanim wyjechałam z Krakowa zdążyłam odespac cały poprzedni tydzień. I tak pokonując tę odległośc z Krakowa do Stalowej W. w środku ciemnej nocy znalazłam się w domu. H. już spała. Nawet to musiano mi odebrac. Nie istotne. Ważne, że znów byłam w domu. Nad ranem, usłyszałam delikatne tupanie i już nagle świt miał się okazac idealną porą na rozpoczęcie dnia. I okazał się. Zatłoczona kuchnia. I ktoś nareszcie zrobił mi śniadanie. Po tym trochę porządków w rzeczach przesiąkniętych wspomnieniami. Zrobienie sobie laurek bez powodu, co przecież jest najpeikniejsze. Powód znalazł się po drodze. H. straciła pierwszego mlecznego zęba z czego bardzo jestem dumna, bo wiele ją to kosztowało. Hojnośc wróżki spotkała się z oburzeniem. Nie wiadomo dlaczego. Ja byłam zbyt zaspana, żeby się nad tym zastanawiac.
Najważniejsze były kasety video. Kim ja byłam kiedyś. Śmiech ze łzami zlał się w jedno. Wieczorem przyjechała D. Dostałam ciepłe, przepiękne góralskie skarpetki i pozazdrościłam tych gór. Następnego dnia spotkanie w powiekszonym gronie.
Zawsze gdy zamykam drzwi za sobą, dziękuję za to co mam.
Chciałam tylko coś powiedziec.
środa, 6 października 2010
Czyjeś słowa.
To tak w pewnych sprawach.
Ułamek myśli z dawnych czasów
Położna. Nauka i praktyka. Nr 4 (8) 2009
wtorek, 5 października 2010
poniedziałek, 4 października 2010
Plan zajęc
Rok trzeci.
Wczoraj wróciłam od T. Niedługo zobaczę się z maleńką H., żeby pooglądać kasety video z mojego dziecinstwa. Później czas na spotkanie w naszej dawnej Warszawie. Następnie intensywnie zacznę jazdy samochodem z literką "L" na dachu. Znów pobędę w moim prawdziwym domu. I pokonując wszystko samolot znów wzbije sie pod niebo...
Tęsknie za Tobą.
niedziela, 3 października 2010
4.10.2010
Od jutra powrót do mojego położnictwa.
sobota, 2 października 2010
piątek, 1 października 2010
niedziela, 26 września 2010
wtorek, 14 września 2010
poniedziałek, 13 września 2010
Najważniejsi są ludzie.
niedziela, 12 września 2010
Trochę przytłoczona.
Bo wyjeżdżałam gdy słońce świeciło. Gdy dojechałam wszędzie była ciemnośc.
Bo wielu ludzi mnie otaczało. Ludzi niezbędnych do życia. Nagle jestem sama.
Bo nie miałam czasu myślec o tym wszytkim. Teraz wszytkie myśli zajmują mój umysł.
Bo tam wciąż słyszałam bliskośc, nawet w ciszy. Tu mimo muzyki, którą usilnie maskuję cisze nie słyszę nic.
Bo nawet stan konta w telefonie mnie opuścił odcinając drogę. Cóż z tego, że internet mam tu, gdy tam kable bezczynnie leżą na podłodze.
Bo szklany ekran dziś świeci samotnością. Odległośc w kilometrach się zmniejszyła, ale poczuję to dopiero za 4 dni.
Bo słowo przyjaciel ma coraz ścieślej określone granice, które momentami zamywają się.
Bo ostatnio wiele się zastanawiam. Przez chwilę, która nie wiem ile trwała zapomniałam, że to już 21. Krótką chwilę później miałam już przed oczami moje cele, a na duszy czułam ciężar odpowiedzialności.
Bo staram się byc dobrym człowiekiem, a wciąż nie potrafię byc pewna czy nim jestem.
Bo w tej chwili potrzebuję czegoś o czym nie wiem.
wtorek, 7 września 2010
Dramat wojenny
"Chlopiec w pasiastej piżamie" ( The Boy in the Striped Pyjamas) 2008
Oparte na książce: "The Boy in the Striped Pajamas" John Boyne
Nie widziałam o istnieniu tego filmu. Natknęłam się na wzmienkę o nim na stronie z czasem trafnymi podpisami pod zdjęciami i obrazkami.

