czwartek, 12 sierpnia 2010

Babskie spotkanie

Wieczór i cała noc w towarzystwie kobiet. Piękny powód tego spotkania. Piękne sukienki. Wieczorowy nastrój. Czerwone wino. Stół pełen pysznego jedzenia. Rozmowy do świtu. Tylko i wyłącznie kobiece zdanie. Spotkanie różnych historii było wyjątkowe.

'Dziewczyny a powiedzcie mi czy ...'

Wielki urok miał ten wieczór zakończony o świcie. Ciężko mi teraz zebrać myśli i napisać jakie miał dla mnie znaczenie, a miał wielkie. Myślę, że każdej kobiecie potrzeba takich waśnie spotkań. Potrzeba również pocałunku na pożegnanie, przekonania, że tęskni, telefonu o 4 nad ranem, i znów pocałunku, kiedy noc zostanie odespana, wysłuchania tego o czym chce się opowiedzieć i nie pytania o to o czym mówić się nie powinno.

Kiedy poznaje się kogoś nowego, wyostrzają się pewne 'zmysły', których na co dzień nie dostrzegam. Patrzę inaczej, słucham uważniej, poznaję.

Indywidualność sprawia, iż dusze się uzupełniają. Płeć je solidaryzuje. Odrobina alkoholu otwiera. Przyjaźń daje poczucie bliskości.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz