Czytam nową książkę: "Piętno krwi" Cindy Blake
Stare, pożółkłe kartki zapisane spokojną treścią. Przypadkowa książka z przpadkowej półki. Myślałam o tym czytając "Cień wiatru". I mam. Lilje na okładce.
Cieszę się, że wszytko jest we mnie tak oczywiste, że wiesz wszytko gdy tylko o czymś pomyśle.
Oczyszczam oczy. Dużo się zastanawiam. Chociaż chciałabym przestac myślec, bo to mnie wykończy.
Teraz idę na spacer. Spacer bez wychodzenia z pokoju.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz