Teraz siedzę sobie grzejąc się ciepłą bluzą i grubymi skarpetkami, bo jak zwykle jest mi zimno. T. własnie skończył prace. Ja od rana zrobiłam ostatnie zakupy przed powrotem do domu, a teraz czekam niecierpliwie. Dziś mamy dzień królewskiego posiłku. Jak miło. W kuchni czekają już naleśniki, Nutella w kubeczku i lody truskawkowo-śmietankowe mrożą się w zamrażalniku. Zjemy te pyszności, spędzimy mile czas ze znajomymi, wypijemy coś dobrego... zapominając, że to już środa.
środa, 25 sierpnia 2010
Środa. Dziś.
Teraz siedzę sobie grzejąc się ciepłą bluzą i grubymi skarpetkami, bo jak zwykle jest mi zimno. T. własnie skończył prace. Ja od rana zrobiłam ostatnie zakupy przed powrotem do domu, a teraz czekam niecierpliwie. Dziś mamy dzień królewskiego posiłku. Jak miło. W kuchni czekają już naleśniki, Nutella w kubeczku i lody truskawkowo-śmietankowe mrożą się w zamrażalniku. Zjemy te pyszności, spędzimy mile czas ze znajomymi, wypijemy coś dobrego... zapominając, że to już środa.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz